Na łowach w second handzie

Te sklepy to prawdziwy fenomen. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu wizyta w takim miejscu nie była powodem do dumy. Wręcz przeciwnie, na pytania koleżanek o pochodzenie danej rzeczy, odpowiadało się wymijająco, czasami wskazując jakiś mniej obciachowy sklep. Jednak z biegiem czasu sklepy typu second hand umacniały swoją pozycję na rynku odzieżowym. Dzisiaj śmiało mogą konkurować ze swoimi tradycyjnymi odpowiednikami. Dotyczy to tak ceny, jak również i oferty. W tak zwanych lumpeksach do nabycia są bowiem często rzeczy dosyć drogie, ale chętnie wybierane przez klientki ze względu na swoją oryginalność. A także wysokiej jakości materiał, z jakiego zostały wykonane. Często jest ona znacznie lepsza niż w przypadku nowych ubrań, kupionych w sklepie znanej marki. Można również dyskutować o samej nowości lumpeksowych zdobyczy. Zdarzają się bowiem egzemplarze jeszcze z metkami producenta. Tak więc unikatowość, dobry materiał i nadal konkurencyjne ceny, to główne podstawy popularności second handów. Warto jednak zachować rozsądek. W niektórych sklepach tego rodzaju jest tak tanio, że klienci kupują niejako z przyzwyczajenia. Nie zastanowią się, czy konkretnej rzeczy faktycznie potrzebują. A gdy kupuje się coś bez większego namysłu, wówczas często w ogóle się danej rzeczy później nie nosi. Tak więc to strata pieniędzy. Szkoda nawet jeżeli nie są to wielkie kwoty. Wystarczy zaoszczędzone drobne odłożyć, by w przyszłości kupić sobie coś naprawdę fajnego. Bez stresu związanego z nagromadzeniem mnóstwa niepotrzebnych rzeczy. Second handy kojarzą się głównie z polowaniem na okazje, a niejednokrotnie także z walką o najlepsze sztuki, toczoną z innymi klientami. Nawet takie swoiste ciuchowe cuda warto jednak już po złowieniu przymierzyć. Czasami pojawia się odruch biegu do kasy, ale to błąd. Nigdy bowiem nie da się przewidzieć efektu, jaki konkretna rzecz zrobi po założeniu na daną sylwetkę. Tak więc na drodze ku kasie second handu powinna być przymierzalnia. Większość takich sklepów daje już możliwość przymierzenia ubrań przed zakupem. I opłaca się, dosłownie, z niej korzystać. Generalnie nie należy też takich punktów całkowicie skreślać. Owszem, czasami nieciekawie w nich pachnie, ale to coraz rzadziej spotykany problem. Second handy stają się natomiast coraz bardziej podobne do tradycyjnych sklepów. Co więcej, niektóre zaczynają nawet przypominać bardzo dobre butiki odzieżowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *