Jesienne porządki w szafie, czyli koniec złudzeń

Porządkowanie garderoby zazwyczaj kończy się mniejszą lub większą klęską. Mimo dobrych chęci oraz zrobienia pierwszego kroku, mianowicie opróżnienia szafy i wyrzucenia wszystkich ubrań na środek pokoju, po chwili przychodzi zwątpienie. Jak bowiem ocenić, że coś już się nie przyda? Kiedy tak patrzy się na daną rzecz, nagle okazuje się, że tyle z nią pozytywnych skojarzeń, że przecież jest wciąż ładna, zatem jeszcze kiedyś może się ją założy. Szkoda czasu na złudzenia. Ubrania do których faktycznie wraca się po latach policzyć można na palcach jednej ręki w skali całego życia. A trzymać wszystkiego w nadziei, że z kilku rzeczy się skorzysta, zwyczajnie się nie da. Nawet posiadacze wielkich domów mieliby problem z przechowaniem tego wszystkiego. A zatem pozostaje systematyczna selekcja. Ważne być robić ją dosyć regularnie, ponieważ w przeciwnym razie dosyć szybko w garderobie rozprzestrzenia się chaos. Jesień to dobry czas, ponieważ tak czy inaczej trzeba trochę rzeczy schować i wyjąć te, które zapewnią lepszą ochronę przed zimnem. A zatem przy okazji warto podzielić ubrania na te faktycznie noszone oraz te, z których w ostatnich miesiącach zupełnie się nie korzystało. Specjaliści od porządku wskazują, że okres dwunastu miesięcy jest tutaj adekwatny. Jeżeli w tym czasie nie miało się na sobie jakiegoś ubrania, pora się z nim pożegnać. Wyjątek? Niektóre pamiątkowe rzeczy, choć tutaj wskazana jest rozwaga. Poza tym ubrania zakładane na większe wyjścia, jak bale czy imprezy wymagające strojów wieczorowych. Takie okazje zdarzają się rzadziej, więc mniejsza jest również szansa założenia konkretnej rzeczy. Warto się zastanowić, dlaczego niektórych ubrań nie miało się na sobie od lat. Często okazuje się, że w pewnym momencie stały się one za małe. Co za tym idzie, człowiek mający świadomość zbędnych kilogramów liczy, że jeszcze kiedyś uda mu się w stare ubrania wcisnąć. Niestety, ich obecność w szafie nie motywuje, ale wzbudza wyrzuty sumienia. A te równie często są zajadane słodkościami. W długie jesienne wieczory pokusa jest jeszcze silniejsza. Zatem ubrania w złym rozmiarze idą do kosza, ewentualnie na cele charytatywne. W szafie robi się luźniej, a potrzebujący mogą skorzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *